Tradycyjny model spornego (konfrontacyjnego) stosowania prawa antymonopolowego w sprawach praktyk ograniczających konkurencję współistnieje obecnie z modelem negocjacyjno-ugodowym (niekonfrontacyjnym), a ściślej rzecz ujmując, może zostać w niego przekształcony przez organ antymonopolowy.
Wobec tego, że organom ochrony konkurencji, zarówno w Polsce jak i UE, przyznany został szeroki zakres swobody co do wyboru priorytetów i sposobów stosowania instrumentów ochrony, należy postawić tezę, że model negocjacyjno-ugodowy będzie zyskiwał na znaczeniu. Preferowane, na poziomie unijnym i krajowym, poszerzanie ilości wykrywanych naruszeń, szybkie zakańczanie postępowań, a w szczególności osiągnięcie głównego celu jakim jest zaprzestanie naruszeń i usunięcie ich skutków, skłaniają organy antymonopolowe do sięgania po dialog publiczno-prywatny będący elementem współpracy via organ-przedsiębiorca. A wszystko to dla przywrócenia zachwianej równowagi konkurencyjnej i zapewnienia dobrobytu konsumentów.
W polskim porządku prawnym, w zakresie spraw dotyczących praktyk ograniczających konkurencję (antykonkurencycjnych porozumień i nadużywania pozycji dominującej), do negocjacyjnego modelu stosowania prawa antymonopolowego zalicza się: decyzje zobowiązujące, procedurę dobrowolnego poddania się karze oraz, co jednak jest sporne, procedurę leniency. Ponadto, w ostatnich latach zyskują na znaczeniu tzw. „wystąpienia miękkie” Prezesa UOKiK do przedsiębiorców.
Analiza ilościowa orzecznictwa polskiego organu antymonopolowego, z niezbędnymi odniesieniami do praktyki KE, uwzględniającego stosowanie decyzji zobowiązującej, pozwoli na weryfikację postawionej tezy oraz wskazanie „kosztów i korzyści” negocjacyjno-ugodowego stosowania prawa antymonopolowego w sprawach praktyk ograniczających konkurencję z ewentualnymi sugestiami de lege ferenda.