
Tekst dotyczy oceny charakteru prawnego czynu zabronionego polegającego na urządzaniu lub prowadzeniu gier hazardowych. Autor kontestuje pogląd Sądu Najwyższego, że jest to przestępstwo trwałe. Jest to bowiem przestępstwo wieloczynnościowe, a zatem takie, które polega na więcej niż jednym zachowaniu, a nie na wywołaniu i utrzymaniu stanu sprzecznego z prawem. Autor w znacznym zakresie podziela natomiast stanowisko Sądu Najwyższego w zakresie poglądu, że urządzanie lub prowadzenie gier w różnych miejscach to dwa różne czyny zabronione. Zastrzega jednak, że wyjątkowo możliwe jest uznanie tych zachowań za jeden czyn zabroniony.