
Jednym z podstawowych problemów polskiego wymiaru sprawiedliwości jest przewlekłość postępowania, w związku z czym poszukuje się rozwiązań, aby postępowania przed sądem (w tym postępowania cywilne) trwały krócej. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie do sądów technologii, w tym jak najszersze zastosowanie sztucznej inteligencji. W tym kontekście pojawiają się wątpliwości związane ze standardem konstytucyjnym, gdyż w świetle konstytucyjnego prawa do sądu nie jest możliwe orzekanie przez sztuczną inteligencję (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), a co więcej nie można wprost stawiać znaku równości między szybkim postępowaniem sądowym a prawem do rzetelnego procesu. Do tego dochodzą inne aspekty, jak: kwestie etyczne i związane z zaufaniem do sztucznej inteligencji, gotowość społeczeństwa na tak znaczy krok w postępowaniach sądowych, czy sprawowanie kontroli przez człowieka nad sztuczną inteligencją. O ile jednak nie można zmienić sędziego w robota, a robota w sędziego, to sztuczna inteligencja może być wykorzystana w postępowaniu cywilnym, usprawniając pracę sędziego w ramach innych czynności niż rozstrzyganie sporów pomiędzy stronami (jako referendarz sądowy czy asystent sędziego).