Artykuł analizuje instytucję wiążących opinii indywidualnych, którą ustawa o systemach sztucznej inteligencji powierza Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI), łącząc brak wydania opinii w terminie z fikcją prawną akceptacji stanowiska wnioskodawcy. Autorzy stawiają tezę, że konstrukcja ta przenosi na grunt prawa nowych technologii model interpretacji indywidualnych znany z Ordynacji podatkowej oraz ustawy Prawo przedsiębiorców, czyniąc to jednak w warunkach nieporównywalnie wyższej niepewności technicznej, co podważa ochronną funkcję tej instytucji. Tezie głównej towarzyszy teza pomocnicza, zgodnie z którą milczące załatwienie sprawy w materii systemów sztucznej inteligencji stanowi ryzykowną technikę legislacyjną. Analizie poddano zakres związania organu opinią, zbieg opinii KRiBSI z rozstrzygnięciami innych organów oraz dopuszczalność weryfikacji fikcji pozytywnej w trybach nadzwyczajnych. Artykuł zamyka zestaw postulatów de lege ferenda mających dostosować tę instytucję do specyfiki systemów sztucznej inteligencji.