
Homo sacer Gorgio Agamben’a żyje w cieniu śmierci pojmowanej jako nieustanne zagrożenie nadużyciem władzy ze strony państwa. Narzędziem, jakim posługuje się suweren jest nie tylko polityka, obdarzona z uwagi na konotacje przedrostkiem bio. W charakterze miecza Damoklesa występuje prawo. Sytuacji, jak pokazuje doświadczenie, nie zmieniają tak szeroko popierane i rozreklamowane praw człowieka, ponieważ rzeczywistość obozu, w jego przekonaniu, stale się poszerza. W niniejszym artykule podjęto próbę odniesienia się do powyższej tezy podważającej sens zwalczania prawa prawem a przedstawionej przez Autora w jego chyba najbardziej znanym dziele „Homo sacer. Suwerenna władza i nagie życie”. Odnosząc się do konstrukcji prawa do życia w Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. starano się wykazać skuteczność przeciwstawiania implementacji prawa do życia kompetencji suwerena do podejmowania decyzji o śmierci jednostki.