
Toczony od ponad dwustu lat spór między zwolennikami teorii prawa naturalnego (ius-naturalizmu) i zwolennikami pozytywizmu prawniczego nie doprowadził do żadnych jednoznacznych rozstrzygnięć, a jedynie do uściślenia i nadania bardziej wyrafinowanego kształtu stanowiskom wyjściowym. Jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy wydaje się być fakt, że zajęcie określonego stanowiska w tym sporze zależy w dużym stopniu od uprzednich rozstrzygnięć innych problemów meta-filozoficznych lub filozoficznych. W artykule ta ogólna teza zostaje rozwinięta na przykładzie sporu o naturę sumienia. Wyróżnione w nim zostają dwa główne ‘typy’ stanowisk w tym sporze – redukcjonistyczne i nie-redukcjonistyczne – i broniona jest w nim teza, że pierwsze prowadzi do przyjęcia pozytywizmu prawniczego, drugie zaś do przyjęcia ius-naturalizmu.